Menu

BLOG NA MIGI

wielobarwna codzienność w małym mieście w Wielkiej Brytanii...

skrawki

justinehh

sobota, środek miasta, usiłuję się przepchać do polskiego sklepu; nagle obok mnie jakiś dziecięcy głosik szepcze " I dont like people"...

czy ja się koniecznie muszę zgodzić na natarczywe żądania sąsiada z pokoju obok? na korytarzu stoi stół, obok mój rower, a sąsiad się domaga zabrania roweru, bo on tam chce pić kawę...

to niesamowite, jak satysfakcjonująca może być miska makaronu z warzywami...

wychodzę rano z domu- ciemno, wychodzę z roboty po overtajmie- ciemno...

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • marga77

    ano ciemno

© BLOG NA MIGI
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci